Wielki Bóbr

Tu jest wejście do zaprzyjaźnionego ołtarzyka czcicieli Wielkiego Bobra.
Tylko dla osób z poczuciem humoru!
Wchodzisz na własne ryzyko!

Faktoid

czyli wiadomości fakto-podobne (tabloidalne)

Bóg Polaków nie lubi

Naród Polski umęczony jest.
Co rusz na Naród nasz spadają tragedie, klęski, nieszczęścia i...

Ile się należy za służbę Bogu

"... Niech zginą wraz z tobą pieniądze twoje, żeś mniemał, iż za pieniądze można nabyć dar Boży...

Najprawdziwsza przyczyna katastrofy smoleńskiej

Tymczasem całkowicie umyka ich uwadze najważniejsza i najprawdziwsza przyczyna tej katastrofy...

Straszliwe skutki święcenia wody

...niepoświęcona cząsteczka wody wchodząc w kontakt z poświęconą, sama staje się poświęcona....

Chrystus jest stanowczo za drogi

... Trzeba poszukać sobie tańszego boga, takiego akurat na kryzys... 

Motto:
Nikt nie ma monopolu na prawdę.
Nikt nie ma monopolu na fałsz.

 

Określiliśmy sobie definicję prawdy i jej konsekwencje dla poznania świata.
Dziś rozważymy, jaki wpływ ma prawda na psychikę i umysł człowieka.

Mówienie prawdy daję wewnętrzną siłę.
 Mówienie prawdy scala umysł i powoduje, że jest on sprawniejszy.
Gdy nasz pokładowy komputer – mózg – otrzymuje poprawne dane, a posiada sprawne logiczne myślenie, to doprowadzi nas do poprawnych wniosków.
Będziemy mogli zaufać naszemu rozumowi oraz sobie i więcej w życiu osiągnąć.

Mówienie prawdy uszczęśliwia i daje radość.

Czasem powiedzenie prawdy o swoich złych postępkach wymaga odwagi. Ale jak przyznasz się do złego uczynku, będziesz miał podwójną korzyść - oczyścisz swoją psychikę i umocnisz osobowość. Będziesz wiedział wówczas, że możesz na sobie polegać.

Mówienie prawdy zwiększa poczucie własnej wartości. Człowiek czuje się w porządku wobec samego siebie i wie, że jest wartościową osobą.
To daje spokojną pewność siebie oraz odporność na szyderstwa ludzi i przeciwności losu.
Człowiek prawdomówny łatwiej radzi sobie z problemami życiowymi i ma twórcze pomysły.
Może bez przeszkód rozwijać swoja osobowość i zachować zdrowie psychiczne.

Mówienie prawdy zwiększa zaufanie innych ludzi do człowieka prawdomównego i czyni go wiarygodnym.
 Jest on postrzegany jako mądrzejszy i więcej wiedzący, chociaż potrafi przyznać się do niewiedzy lub niezrozumienia.

Człowiek prawdomówny nie boi się sprawdzenia jego słów, bo wie, że mówi prawdę.

Najtrudniej jest przyjąć do wiadomości swoje własne negatywne cechy, ponieważ każdy człowiek dąży do posiadania wysokiego poczucia własnej wartości. W psychice człowieka działają mechanizmy obronne, które za wszelką cenę starają się to wysokie poczucie wartości zachować, często wbrew logice i rzeczywistości. Trzeba sobie uświadomić ich działanie i stanąć oko w oko z prawdą o sobie; potrzebna jest do tego chociaż minimalna wiedza psychologiczna.
 Wiedza ta pozwoli człowiekowi stać się przyjacielem siebie samego i umożliwi pracę nad sobą – żeby stać się lepszym człowiekiem.

Większość kłamstw dokonuje się po to, żeby ukryć przed sobą i innymi swoje negatywne cechy lub niegodziwe czyny. Człowiek woli o nich zapomnieć, udawać, ze ich nie ma, lub obwiniać za nie innych ludzi.

Mówienie kłamstw sprawia, że człowiek czuje się brudny i niegodny. Cierpi jego poczucie własnej wartości. Kłamca w głębi serca wie, że robi źle i czuje się przez to bezwartościowy, nie w porządku wobec samego siebie.

Żeby to zatuszować, przesadnie udaje pewność siebie. Będzie starał się udowodnić za wszelką cenę, że ma rację, będzie stosował obrażanie i poniżanie w dyskusji, żeby wykazać swoja wyższość.
 Nie będzie szanował uczuć innych ludzi, bo sam swoje uczucia tłamsi.

Nie będzie szanował innych ludzi, z zazdrości, że jego nie szanują. Ale jak mają go szanować, skoro on sam siebie nie szanuje?
 Człowiek zakłamany żyje w ciągłym strachu, że jego kłamstwa wyjdą na jaw i zostanie odtrącony.

Kłamstwo niszczy spójność umysłu, który źle sobie radzi ze sprzecznościami.
Działa wtedy prawo GIGO – śmieci na wejściu, śmieci na wyjściu. Jak zaśmiecisz fałszem swój umysł, to nie będzie on w stanie wysnuć poprawnych wniosków. Będziesz się błąkał w ciemności i nie odróżnisz prawdy od fałszu.

Kłamca jest mniej sprawny intelektualnie, bo dużą część wysiłku umysłowego przeznacza na ukrywanie swoich kłamstw. Ale im więcej ich jest, tym trudniej je ukryć. I prędzej czy później dochodzi do katastrofy, kiedy inni ludzie odkryją prawdziwą naturę kłamcy. Następuje to, czego kłamca lęka się najbardziej – kompromitacja, wstyd i wykluczenie społeczne.

Najgorsze zaś jest okłamywanie samego siebie. Nazywamy to zakłamaniem, hipokryzją lub obłudą. Zakłamanie szczególnie dotkliwie rujnuje umysł i sprawia, że człowiek czuje się bezwartościowy.
 Człowiek zakłamany traci kontakt ze swoim głębokim „ja” i sam siebie zwodzi, że jest inny, niż jest. Tworzy sobie sztuczną, zakłamaną osobowość, z którą czuje się nieszczęśliwy.

Nie lękajcie się mówić prawdy!

Lepiej przyznać się do błędu, niż w nim tkwić.
Jak przyznasz się do błędu, będziesz miał podwójna korzyść – nie będziesz w nim tkwił i będziesz mógł pójść dobrą drogą.
Nie ma człowieka na świecie, który nie popełnia błędów. Errare humanum est, błądzić jest rzeczą ludzką.
Mało jednak ludzi ma odwagę się do błędów przyznać. Wielu woli tkwić w błędzie do końca swoich dni.

Lepiej przyznać się do niezrozumienia czegoś, niż udawać, że się rozumie. Brak zrozumienia i tak wyjdzie na jaw, gdy trzeba będzie sensownie rozmawiać o niezrozumiałej rzeczy.
 Gdy powiesz rozmówcy, że czegoś nie rozumiesz, wtedy nie ty, ale on ma problem – musi to tobie wytłumaczyć. Może się wówczas okazać, że sam czegoś nie rozumie...

Lepiej przyznać się do niewiedzy, niż zmyślać, żeby ukryć niewiedzę.
 Narażasz się wówczas na kompromitację, gdy ktoś zechce sprawdzić twoje słowa.

Gdy przyznasz się do niewiedzy, otrzymasz podwójną korzyść – czegoś się dowiesz i staniesz się mądrzejszy, sprawdzisz też swojego rozmówcę, czy nie jest w sobie zadufany i czy sam rozumie, co mówi.
A jeśli twój rozmówca nie chce ci wytłumaczyć czegoś niezrozumiałego, znaczy że sam tego nie rozumie i tylko udaje.

Jeśli nie chcesz czegoś powiedzieć, to nie kłam, ale powiedz, że nie powiesz!
Masz prawo do swoich tajemnic.
 Uzyskasz wtedy podwójna korzyść – ochronisz swoja tajemnicę i okażesz się człowiekiem prawdomównym.

A jeśli nie chcesz przyznawać się do swoich złych uczynków, to ich po prostu nie czyń.
 Będziesz miał wtedy podwójną korzyść – nie uczynisz zła i nie będziesz musiał kiedyś do niego się przyznawać.

Albowiem słuszne jest czynić to, co jest słuszne i mówić o tym prawdę.
 

Kłamstwo niszczy twój umysł,
prawda zaś silnym go czyni.
 Nim coś zrobisz, zrób namysł,
czy przez to będziemy lepszymi.

Dobra nowina

Miałem wizję - Ludzka Religia

 Człowiek nie składa się tylko z rozumu i intelektu. Posiada także emocje, uczucia, potrzeby, obok myślenia racjonalnego – także magiczne i...

Szkoła Naukowa

Szkoła ta uczyłaby dzieci od najmłodszych lat technik samodzielnego uczenia się i skutecznego przyswajania wiedzy.

Nie lękajcie się – używać rozumu!

Samodzielnie rozum wasz możecie wyćwiczyć! Możecie przemóc braki szkolne i mity religijne! Możecie zrozumieć świat i siebie!

Prawda i zakłamanie

Mówienie prawdy daję wewnętrzną siłę. Mówienie prawdy scala umysł i powoduje, że jest on sprawniejszy. 

Dowód na nieistnienie Boga

Na początek rozprawimy się z powszechną opinią, że nie można udowodnić nieistnienia czegoś..

Nie lękajcie się - jesteście bezgrzeszni!

Oto dobrą nowinę daję Wam: jesteście bezgrzeszni!
- Jak to tak? - zapytacie. - Przecież kłamiemy, cudzołożymy, kradniemy i...